Dzień dobry. Nic na szcęście się nie popsuło i słychać mnie dobrze, wiec powiem to tylko raz. Wynik wyborczy demokratycznej opozycji to jest jakaś rewelacja, ja myślę że to polskie, na Boga, społeczeństwo, ten kolektyw mądrych ludzi głosujących na opozycję, to jest sukces.
Jeśli tyle dla was znaczy... jeśli tyle dla was znaczy, ludzie, takie zaangażowanie społeczne jak Tuska, gdzie postawił swoje dobre imię, życie prywatne, posadę w UE, wszystko inne i dla was to znaczyło to 30% czy 31%, to was powinno się stawiać za wzór! Tak powinno się was stawiać za wzór, jak tylko mogą to robić zachodnie liberalne media.
Dobra, napiszę tu kilka słów o wypadku na A1 z perspektywy osoby, która ma jakąś znajomość prawa i procedur, a ponadto kieruje się logiką i rozumem, a nie domysłami i emocjami. Zacznijmy od tego, że wydarzyła się naprawdę ogromna tragedia. Śmierć trzech osób, szczególnie w tak drastycznych okolicznościach, zawsze musi oddziaływać (i słusznie) na opinię publiczną. Tłum domaga się wyjaśnienia sprawy - również słusznie. Temat sam z siebie jest bardzo nośny i daje dużo klików i odsłon, stąd jest grzany przez wszystkie portale, również te ze śmiesznymi obrazkami jak Joe Monster, no cóż - w internecie każdy może napisać jakieś głupoty, ktoś w to kliknie i dzięki temu się zarabia.
Skąd w ogóle wzięła się nagonka na policję? Otóż wszystko zaczęło się od pierwszych komunikatów o wypadku. Teraz trudno mi do nich dotrzeć, bo na samo hasło "wypadek a1" licząc od 16 września mamy w google kilka tysięcy zindeksowanych stron. W pierwszych doniesieniach pojawiła się wzmianka o anonimowym strażaku, który wypowiedział się, że "policja w ogóle nie interesowała się BMW" oraz że "informowali policję, że dalej stoi drugi pojazd który prawdopodobnie brał udział w wypadku, ale ich to nie obchodziło". Czy to prawda? Tym zajmiemy się dalej.
Druga w kolejności przesłanka to komunikat prasowy policji wydany po weekendzie 16-17 września. Policja bardzo zdawkowo informowała tam o wypadku, faktycznie nie wspominając o udziale drugiego auta, a pisząc o tym, że z nieustalonych przyczyn pojazd Kia znalazł się na barierkach i spłonął.
@g455: mordo policja wiedziała o BMW, ale w pierwszym komunikacie policji napisano, że kijana z niewiadomych przyczyn zjechała nagle na barierę energochłonną i się zapaliła. Zero wzmianek o udziale BMW w zdarzeniu. Tyle i aż tyle, bo w przypadku gdy pół rodziny siedzi w komórkach policji istnieje ryzyko, że ktoś mógł chcieć ustalić inną wersję.
@g455: ale ja nie każę nikomu pisać, że to z góry wina BMW. Można było napisać, że w zdarzeniu uczestniczyły dwa auta, tyle. Nie? No, chyba że policja miała wątpliwości czy BMW w ogóle brało udział w zdarzeniu, stąd przemilczeli jego istnienie.
Ale mnie wkurza to co się dzieje wokół tego wypadku na A1. Wieczne teorie spiskowe, nabijanie sobie social mediów przez domorosłych ekspertów drogowych, którzy na tej tragedii zbijają jedynie rozgłos, pieprzenie o jakimś układzie. Tymczasem na ten moment wiemy że: - prokuratura zleciła badanie dwóm biegłym jednemu od rekonstrukcji wypadków, drugiemu co do czarnej skrzynki z BMW; - kierowca został przebadany nie tylko na miejscu, ale również z krwi; - kierowcy zatrzymano prawo jazdy; - kierowca nie jest żadną rodziną nikogo z policji, wykopki nie rozróżniły nazwiska Majtczak od Matysiak
@Adams_GA: Klasyka: 1. "DROGIE AUTO" - znaczy bogol, dorobił się na krzywdzie proli pracujących 25/8 na taśmie z wihajstrami i płacąc im -2500zł/dzień żeby w ogóle pracowali. 2. "uczestniczy w wypadku" - znaczy 100% winy, z automatu. Dlaczego? Bo punkt 1. 3. "Są nagrania" - o wartości filmiku na jutuba, według tłuszczy co najmniej jak wideo challengera czy columbii. 4. "Policja na pewno kryje" - domysły, bo ktoś źle przeczytał
Mirasy pijcie ze mno kompot, moje małe marzenie się spełniło i zrobiłem swój mały warsztat do majsterkowania. Jestem całkiem zadowolony jak na 1 raz. Stół sam robiłem ^^ #chwalesie #majsterkowanie
@Erados: Bo krzywdzą i są pieprzonymi egoistami, to co obserwuje pracując w obsłudze klienta to 99% z nich zasługuje tylko na kopa w dupę, pomiatają swoimi dziećmi, wymagają specjalnego traktowania co czyni ich bandą idiotów.
Dzień dobry. Nic na szcęście się nie popsuło i słychać mnie dobrze, wiec powiem to tylko raz. Wynik wyborczy demokratycznej opozycji to jest jakaś rewelacja, ja myślę że to polskie, na Boga, społeczeństwo, ten kolektyw mądrych ludzi głosujących na opozycję, to jest sukces.
Jeśli tyle dla was znaczy... jeśli tyle dla was znaczy, ludzie, takie zaangażowanie społeczne jak Tuska, gdzie postawił swoje dobre imię, życie prywatne, posadę w UE, wszystko inne i dla was to znaczyło to 30% czy 31%, to was powinno się stawiać za wzór! Tak powinno się was stawiać za wzór, jak tylko mogą to robić zachodnie liberalne media.
Wybory
źródło: stonoga
Pobierz