Jestem dziwny. Zawsze jak mam stresującą wizytę u lekarza lub dentysty to po wizycie zawsze sobie coś kupuje (np. do żarcia) w nagrodę, że byłem odważny XDD
Jeżeli chcesz mieć zajęcie na jutrzejszy wieczór to napisz komentarz a w nim zawrzyj następujące informację: a) Jestem osobą niepełnoletnią / pełnoletnią: bl Stan cywilny: kawaler/panna bądź w związku małżeńskim c) Mieszkam np. sam, z rodzicami.
Jakieś dobre wino żeby się fajnie piło z dziewczyną do filmu, tak do 40 zł ok (słodkie, półsłodkie)? Nie piję win i się na tym nie znam - polećcie coś. #pytanie #rozowepaski #wino #alkohol
Inkowie, Ajmarowie i wiele innych grup Indian z Ameryki Płd. opowiadali historie o bogu zwanym 'Wirakocza', który dawno temu przybył zza wielkiej wody i nauczał Indian metalurgii, medycyny, zasad architektury, uprawy roli, sposobów polowania czy hodowli zwierząt. Wirakocza wyróżniał się ogromną wiedzą i niezwykłymi zdolnościami - potrafił leczyć ciężkie choroby, poruszać się po niebie, budować kanały irygacyjne, tworzyć zwierzęta a także wznosić wielkie kamienie w powietrze. W indiańskich relacjach Wirakocza opisywany był zawsze jako postać o białej skórze, z brodą, wysokiego wzrostu, odziany w długą szatę. Ów niezwykły przybysz miał się pierwszy raz pokazać po mitycznym potopie, kiedy to wynurzył się z jeziora Titicaca w świecącym dysku po czym rozpoczął misję cywilizacyjną.
Wirakocza odznaczał się niezwykłą dobrocią i życzliwością wobec wszystkich ludzi. Uzdrawiał chorych, zapewniał pożywienie potrzebującym, a ślepym przywracał wzrok. Wszędzie gdzie się pojawiał nakazywał Indianom aby byli dla siebie dobrzy, nie czynili sobie zła, szanowali się i kochali nawzajem. Wirakocza potrafił ponoć mówić językami Indian lepiej od nich samych. Wielki nauczyciel krążył w powietrzu i gromadził Indian w grupy aby przekazywać im wiedzę. Wg legend Wirakocza pomagał wznosić niezwykłe budowle za pomocą dziwnych przyrządów, które trzymał w rękach. Ogromne kamienne bloki poruszały się w powietrzu, czemu towarzyszyły dziwne dźwięki wydobywające się z urządzeń, którymi się posługiwał. Co ciekawe, podobne relacje o kamiennych blokach poruszanych za pomocą dźwięku znajdziemy w dziesiątkach innych kultur na całym świecie. Wg Indian Wirakocza pomagał wybranym grupom wznosić wielkie mury i monumentalne budowle, które znajdziemy dziś na terytoriach Peru czy Boliwii - Sacsayhuaman, Ollantaytambo, Tiahuanaco czy Puma Punku.
Wirakocza nie zagrzewał długo miejsca w jednej wiosce i ciągle wędrował po Ameryce Południowej. Wg relacji Indian potrafił w bardzo szybki sposób pokonywać w powietrzu ogromne odległości. Często towarzyszyli mu jego pomocnicy, którzy podobno poruszali się w powietrzu w błyszczących obiektach. W każdej wiosce Wirakocza gromadził wokół siebie tłumy, które dziwiły się na widok tego niezwykłego osobnika i postrzegały go jako 'boga'. Nic dziwnego, skoro zwyczajni Indianie nagle obserwowali dziwnie wyglądającą istotę, która potrafi chodzić po wodzie, kontrolować pogodę czy stapiać kamienie ogniem. Wirakocza za każdym razem przekazywał taką samą wiedzę i przykazania, po czym nakazywał Indianom opowiadać o sobie przyszłym pokoleniom, aby zachować pamięć swojego niezwykłego dzieła.
jak ktoś napisal mi na czacie, że "TAAA LAJKNĘ A POTEM JAKIŚ KUC ZOSTANIE MOJĄ WALENTYNKĄ xD" to proszę o odezwę, bo.... przypadkowo wyłączyłam przeglądarkę xD
źródło: comment_v2PyCCXWHtKOgatYgoUWyaOvcKvr7e70.jpg
Pobierz