Witam mirki i mirabelki, Wiem, że zielonka i w ogóle, ale musiałam założyć konto, bo tamte zna mój #niebieskipasek, a o to w sumie chodzi :< Poznałam niebieskiego jakieś cztery-pięć miesięcy temu na #badoo, okazało się, że mamy wspólnych znajomych, w międzyczasie ja usunęłam tam konto, bo stwierdziłam, że dosyć gnicia tam dla atencji, on mnie jakoś odnalazł na fejsie, popisaliśmy, szybko się spotkaliśmy, od dwóch miesięcy
@hacerking: przecież mu ufam, nie stalkowałam go ani nic, po prostu przypadkiem natknęłam się na jego konto. Co w tym dziwnego, że nie podoba mi się, że mój facet ma konto na portalu randkowym i nadal tam wchodzi? @NAGI: pewnie masz rację, ja od razu wykluczyłam wypisywanie tam do niego z jakiś innych kont, z drugiej strony jakoś mi tak dziwnie zaczynać z nim taką rozmowę :< @
@4minuty: też nie rozumiem tych bulwersów o brak zaufania, bo do przedwczoraj przez myśl, by mi nie przeszło, że on jeszcze tam siedzi, więc pewnie wyłożenie wszystkiego na stół będzie najlepszą opcją, tylko nie chce później się bawić w sprawdzanie czy faktycznie to zrobił :o
@nowywinternetach: bo jeszcze sie z nim nie widziałam, a nie chce załatwiać takich spraw przez internety/smsy ( ͡°ʖ̯͡°) poza tym to pierwsza taka sprawa, więc nie do końca wiem co i jak
Wiem, że zielonka i w ogóle, ale musiałam założyć konto, bo tamte zna mój #niebieskipasek, a o to w sumie chodzi :<
Poznałam niebieskiego jakieś cztery-pięć miesięcy temu na #badoo, okazało się, że mamy wspólnych znajomych, w międzyczasie ja usunęłam tam konto, bo stwierdziłam, że dosyć gnicia tam dla atencji, on mnie jakoś odnalazł na fejsie, popisaliśmy, szybko się spotkaliśmy, od dwóch miesięcy
@NAGI: pewnie masz rację, ja od razu wykluczyłam wypisywanie tam do niego z jakiś innych kont, z drugiej strony jakoś mi tak dziwnie zaczynać z nim taką rozmowę :<
@