Czy ktoś oprócz mnie też ma dosyć alkoholu i polskiej "kultury" picia? Wczorajszy grill okazał się klasykiem: nikt nie przyniósł kiełbasy ale była czysta. Oczywiście dziś ledwo żyję, bo jako typowy nolife kolegów mam mało a tych których mam okazują się pomocni i po prostu są fajnymi ludźmi i nie chcę z nich rezygnować - więc walę z nimi z przymusu, bo nie ma siły żeby odmówić kolejki. Kiedyś lubiłem wypić jakieś
@Tleilaxianin: No pewnie, że tak. Na szczęście nie jest tak strasznie jak myślisz :) Mi takie picie zdarza się raz na dwa-trzy miesiące, ale to i tak wystarczyło by mnie zniechęcić - w dodatku za małolata była jakaś tam fascynacja tym całym światem alkoholu więc człowiek inaczej był do tego nastawiony - teraz widzi, że to chujnia.