Drugą, równie mocno przerażającą rzeczą co pobicie, w historii z Wrocławia jest to, jak szybko internet został zalany gotową narracją. Pod artykułami dotyczącymi tego zdarzenia już jest masa ludzi pisząca "ukrainiec miał paralizator", "ta para oszukiwała ludzi", "oni zaczeli, obrażali kasierkę i tę młodą dziwczynę co była z chłopakami". Setki kont powtarzających tę samą narrację.
A większość z tych kont wygląda podejrzanie podobnie, wystarczy kliknąć sobie na profil i od razu widnieje tam
@LingwistaWojownik: Dokładnie. Agresywni "Twórcy Cyfrowi" ludzie z dziwnymi zdjęciami profilowymi, dziwnymi imionami, nazwiskami, z dziwną pisownią tworzą wrażenie tłumu i przytłaczającej przewagi. Jest to problem, ale nie jest to jeszcze przegrana sprawa.
To że Mariuszki z magazynów u was w robocie coś tam zaczęli złorzeczyć na Ukraińców, to nie znaczy jeszcze, że są oni mięsnym odbiciem ruskiego psyopu pod postacią "Twórcy cyfrowego" z Facebooka.
@polak-p: Tylko, że zaczynają wygrywać. Mój ojciec jak jakoś zaczął się temat, stwierdził że "zobaczysz, Ukraińcy jeszcze nas zaatakują tym sprzętem co im Polska dała". Tu potrzeba rozwiązań systemowych do walki z taką propagandą
A większość z tych kont wygląda podejrzanie podobnie, wystarczy kliknąć sobie na profil i od razu widnieje tam
źródło: {AC780F12-3803-4702-B0AA-46CACEC511AA}
PobierzTo że Mariuszki z magazynów u was w robocie coś tam zaczęli złorzeczyć na Ukraińców, to nie znaczy jeszcze, że są oni mięsnym odbiciem ruskiego psyopu pod postacią "Twórcy cyfrowego" z Facebooka.