@fizol-umyslowy27k: 1. Jak dla mnie 8/10, ale to oczywiste, bo nie jestem obiektywna Wg moich koleżanek 6/10, ale na ile przestudiowałam wykop to tutaj byście mu pewnie wmawiali 3/10, bo faktycznie ma trochę zakola i wzrostu jakieś 174 cm. 2. Ja mam 170 cm i rozmiar S/M, zwykłe proporcje z wąską talią. Serio mam oczy, wiem, że wyglądam spoko.
Czy mogę już wziąć popcorn i czekać aż wykopowiczom będą eksplodować
@freshpiotrek: @RobieZdrowaZupke: No dobra, ale jak mam ten kontakt inicjować? Co wy będąc na jego miejscu chcielibyście usłyszeć od dziewczyny, żeby was to ośmieliło? Serio próbowałam już i zagadywać na luzie, i na poważniej, że przecież go nie oceniam i wszystko jest ok. Sama też miałam dość silne fobie w czasach liceum, na szczęście w moim przypadku przeszły z wiekiem, ale wydaje mi się, że go rozumiem.
@RobieZdrowaZupke: A możesz powiedzieć coś więcej o sobie? Jak ty się zachowujesz? Sorry za prywatne prytanie, ale serio chcę zrozumieć, jaki ten koleś może mieć tok myślenia.
@Qbiik: Na zdrowy rozum, jeśli ktoś dużo czasu spędza sam, w domu, to automatycznie ma więcej czasu na rozwijanie wiedzy/hobby. Czy ten czas wykorzystają, to już ich sprawa
@TestoDepot: No przecież gdybym mu wprost powiedziała, że mi się podoba, to dopiero by uciekł, bo wyszłabym na desperatkę. I tak, jest niepewny siebie, to też odbija się na innych dziedzinach jego życia, np. pracy.
No mnie to przekonuje, ale ja nie patrzę obiektywnie, wolę wierzyć, że trafił mi się nieszczęśliwy książę, niż że to ja jestem z-----a. Anyway, zrobiłam poważny overthinking i wyszło mi, że: - koleś zainwestował w znajomość dobre
1. Jak dla mnie 8/10, ale to oczywiste, bo nie jestem obiektywna Wg moich koleżanek 6/10, ale na ile przestudiowałam wykop to tutaj byście mu pewnie wmawiali 3/10, bo faktycznie ma trochę zakola i wzrostu jakieś 174 cm.
2. Ja mam 170 cm i rozmiar S/M, zwykłe proporcje z wąską talią. Serio mam oczy, wiem, że wyglądam spoko.
Czy mogę już wziąć popcorn i czekać aż wykopowiczom będą eksplodować
I
No mnie to przekonuje, ale ja nie patrzę obiektywnie, wolę wierzyć, że trafił mi się nieszczęśliwy książę, niż że to ja jestem z-----a. Anyway, zrobiłam poważny overthinking i wyszło mi, że:
- koleś zainwestował w znajomość dobre
Bez kitu, ty serio myślisz, że nieśmiały facet nie może się podobać?