@Brzytwa_Ockhama: ja szczerze powiem, że mam tutaj duży dysonans, bo normalnie bym się zgodził, że dziecko powinno być ratowane (nawet jeśli szanse na przeżycie są zerowe albo bliskie zeru), z drugiej nie przechodzi mi przez głowę, że mogę stanąć po stronie moich przeciwników politycznych (konserwatystów), dlatego też nie będę zabierał w tej sprawie głosu