Małysz: "Jacek chyba krzyczy zejdźcie czy coś" Seba: "No to jak będzie coś, to wtedy" czyli jak zwykle Seba największy kozak, pokonał pół Torunia, a jak przyjdzie co do czego, to sra pod siebie. Cisną na Małysza, ale gdy ktoś potrzebuje pomocy, to on jako pierwszy rusza. #danielmagical