hej Mirki, mam klopot, otoz dwa lata temu kupilem samochod, z wszystkimi papierami itd, jezdzilem nim ale potem zachcialo mi sie go przemalowac, przerobic itd. Wstawilem wiec do garazu, minela jedna zima, potem lato i kolejna zima. Przy autku grzebalem az wygrzebalem i teraz jest juz na chodzie, przemalowany i gotowy do drogi. Ale w miedzyczasie nie odnawialem OC i jest ponad roczna przerwa. Co teraz zrobic, czy jak wykupie OC to
@green_lantern: sprzedałeś na słupa zanim skończyło się ubezpieczenie, a teraz właśnie odkupiłeś auto od słupa i od razu poszedłeś ubezpieczyć, a czemu on nie ubezpieczał to nie wiesz, słupa znajdziesz pod biedronką lub lidlem, odstawia wózki zakupowe na miejsce
@fromasz56: Sprzedanie komuś auta i odkupienie nie jest żadnym przestępstwem, transakcję masz potwierdzoną umowami, komu słup miał by powiedzieć "jak było" i po co? Znajomy żaden tak nie robił ale ja robiłem, dodatkowo żeby zrobić Ci dzień powiem jeszcze że zawsze piszę na jedną i tą samą osobę, nie siedzę i nawet bagiety nie jadą Problem w postaci przestępstwa, ale d-------ś!
I coz zrobic. Kilka dni temu pytalem sie Was o czym rozmawiac z #rozowepaski na #randka, bylo kilka propozycji zeby byc naturalnym, mowic o sobie, pytac o nia itd. Bylismy na pierwszej randce, milo, gadalismy przy kawie, potem poszlismy na film. Nastepne kilka dni pisalismy duzo smsow, byly juz fajne slowka typu sloneczko, kotku ogolnie fajnie Umawiamy sie na nastepna randke, idziemy do pubu i gadamy kilka godzin, staralem
Znajomy żaden tak nie robił ale ja robiłem, dodatkowo żeby zrobić Ci dzień powiem jeszcze że zawsze piszę na jedną i tą samą osobę, nie siedzę i nawet bagiety nie jadą
Problem w postaci przestępstwa, ale d-------ś!