Właśnie, po dwóch tygodniach oglądania, skończyłem oglądać "Przyjaciół".
Próbuję coś przemyślanego napisać ale na gorąco nie jestem w stanie. Ten serial jest absolutnie fantastyczny, tak bezkompromisowo, bezwstydliwie emanuje szczęściem i przede wszystkim przyjaźnią, którą każdy chciałby mieć. Bo kto nie marzy o takiej paczce kumpli, właściwie rodzinie, jak ta ekipa.
Najlepiej zapamiętam relację Joeya z Chandlerem. To ona była moim zdaniem najlepszą częścią serialu, ale raczej dobrze się stało, że została ukrócona przez
Próbuję coś przemyślanego napisać ale na gorąco nie jestem w stanie. Ten serial jest absolutnie fantastyczny, tak bezkompromisowo, bezwstydliwie emanuje szczęściem i przede wszystkim przyjaźnią, którą każdy chciałby mieć. Bo kto nie marzy o takiej paczce kumpli, właściwie rodzinie, jak ta ekipa.
Najlepiej zapamiętam relację Joeya z Chandlerem. To ona była moim zdaniem najlepszą częścią serialu, ale raczej dobrze się stało, że została ukrócona przez
http://www.youtube.com/playlist?list=PL90CEE906BF071687