Kurde byłem dzisiaj z kicią u weta bo po poprzedniej wizycie (w środę), coś się podziało.
Generalnie zmnieliśmy weterynarza, bo ten poprzedni się przeniósł i poszliśmy w środę z kicią na badanie krwi oraz USG, tak żeby wiedzieć czy wszystko w porządku. Racuch od dawna zdarzało się tak trzepać główką, jeszcze u poprzedniego weta robiliśmy badania uszu i właściwie nic tam nie wyszło oprócz tego, że ma trochę więcej tej wydzieliny ale nic
@pepepanpatryk: moj kotek tak robil i na szczescie trafilismy na dobrego weterynarza, ktory zlecil rtg glowy i wyszlo ze gleboko w uchu, gdzie nie dalo sie dojrzec, byl rosnacy polip. Rosl bardzo szybko, bo od rozpoznania do operacji uplynelo okolo poltorej tygodnia, a polip urosl o 3mm. Poprzedni weterynarz tego nie zauwazyl i tez meczylismy kotka lekami na zapalenie ucha, bo taka byla jego diagnoza. Zdrowka dla kotka.
Zapytałam męża do jakiej subkultury by się przypisał patrząc na swoje lata młodości i powiedział, że do skejtów. Uświadomiło mi to, że pochodzimy z różnych subkultur - ja metalówa. Ciekawe, że tworzymy związek już ponad 10 lat. Ktoś ma podobnie?
Generalnie zmnieliśmy weterynarza, bo ten poprzedni się przeniósł i poszliśmy w środę z kicią na badanie krwi oraz USG, tak żeby wiedzieć czy wszystko w porządku. Racuch od dawna zdarzało się tak trzepać główką, jeszcze u poprzedniego weta robiliśmy badania uszu i właściwie nic tam nie wyszło oprócz tego, że ma trochę więcej tej wydzieliny ale nic
źródło: 32657
Pobierz