Stworzenie jakiejkolwiek istoty – człowieka, zwierzęcia, kogokolwiek – nie jest wynikiem jakiegoś wyższego celu, ale prostej zachcianki. Jest to akt brutalny, nie w sensie fizycznym, ale w sensie psychologicznym i egzystencjalnym. Stworzenie życia nie jest tworzeniem wartości, lecz wtrącaniem kolejnego bytu do świata, który go nie potrzebuje. To narzucenie istnienia, które nie ma żadnego sensu poza tym, że jakakolwiek kreatura, która już istniała, zdecydowała, że kolejny byt jest jej potrzebny.
@Average-CottonWorld-Enjoyer: ja tam z tego się cieszę xD. Ale zaraz mi powiesz, że wcale nie i podświadomie cierpię xD Klasyczek ludzi z umiejętnością czytania w myślach
#przegryw Ktoś z was stosuje teorię moją autorską pdt. zero ruchu? Po co się męczyć i iść kupić p--o skoro można posłać rodzinę, po co coś robić skoro mozna na starcie nic nie robić. Powtarzam teoria zero ruchu to protip.
Stworzenie człowieka, czy jakiejkolwiek innej istoty żywej, następuje z powodu, a nie w jakimkolwiek celu. Tak oto właśnie tworzy się tzw. życie (niestety) stworzony powodem tego, że już istniejące przed nim, równie zbędnie zaistniałe kreatury odczuwały zachciankę stworzenia. Z-----------e, do którego jest się przymuszonym, jest jedynie skutkiem tego stworzenia. Bynajmniej nie oznacza ono jednak, że każdy człowiek powinien być do niego przymuszany. Wręcz przeciwnie - to jedynie ci, którzy
@Average-CottonWorld-Enjoyer: ja tam z tego się cieszę xD. Ale zaraz mi powiesz, że wcale nie i podświadomie cierpię xD Klasyczek ludzi z umiejętnością czytania w myślach