Czemu tak Mateusz i Wiktor dumają nad karierą i popularnością, włącznie z Vasylem, który wczoraj wyszedł i ten błysk fleszy... Tak trudno o refleksję? Że w poprzednich edycjach mało kto zrobił jakieś kariery (od 2 edycji to w sumie nikogo się nie kojarzy poza Jolą Rutowicz, ich też nie będą kojarzyły tłumy), że w ostatniej nowej edycji BB nikt się nie przebił? Olek walczy na famemma, bo trzeba było znaleźć rywala temu
foesc







