Zachęcona komentarzem kogoś tutaj, włączyłam sobie australistką edycję. I muszę się zgodzić ze wszystkim, co wtedy było powiedziane: - uczestnicy dużo atrakcyjniejsi, wyluzowani, kontaktowi - dymy od samego początku - odważne poczynania od drugiego odcinka - na pewniaka weszli jak do siebie, bez jakiegoś wstydu czy skrępowania Jestem na czwartym odcinku a już jest o wiele ciekawiej, niż przez całą obecną polską edycję do tej pory.
@Norwag93: mówi prawdę. Chyba, że startujesz na jakieś elitarne studia politechniczne albo medyczna. Reszta to lotto, w robo się liczy doświadczenie, zrobione projekty, nabyte umiejętności, szkolenia (certyfikaty, uprawnienia) itp.
- uczestnicy dużo atrakcyjniejsi, wyluzowani, kontaktowi
- dymy od samego początku
- odważne poczynania od drugiego odcinka
- na pewniaka weszli jak do siebie, bez jakiegoś wstydu czy skrępowania
Jestem na czwartym odcinku a już jest o wiele ciekawiej, niż przez całą obecną polską edycję do tej pory.