Uwielbiam jak kierowcy wyprzedzają mnie znienacka na żyletki. Mogę się poczuć jak barierka w Monaco i podziwiać precyzję kierowcy z bliska. A jak robią to tuż przed zakrętem i łamiąc ograniczenie o ~40-50 km/h to już w ogóle mam mokro. Dobrze że jajognioty mają wkładkę.
@fcoorviony nic z tego nagrania nie wynika. Widok jak na sztormie w środku nocy świeci jakiś punkt na czerwono i kina widać no i szum zburzonego morza słychać
#rower