O autorze "Chemii śmierci" nie słyszałem wcześniej nic. Pierwszy raz powiedziała mi o nim znajoma, która poleciła gorąco serię powieści o Davidzie Hunterze - byłym antropologu sądowym, który szukając spokoju, wyjeżdża do niewielkiego miasteczka, w którym ma zostać lekarzem. Wśród mieszkańców Manham czai się jednak morderca, który zaczyna zabijać młode kobiety - główny bohater książki będzie musiał wrócić do swojego dawnego zawodu, by pomóc policji jak najszybciej złapać sprawcę.
@Jonarz: Tak, Chemia śmierci i Zapisane w kościach to stosunkowo dobre pozycje, ale.. no ja się już nie jaram. Ogólnie - opis rozkładu zwłok jak najbardziej na plus, bo jest to tematyka, którą lubię, ale mimo wszystko czuć niedosyt + główna postać i jej perypetie są dosyć irytujące. Do konkretów się nie odniosę, bo czytałam te książki bardzo dawno temu, ale nie lubię kiedy główny bohater jest przedstawiany tak do
źródło: comment_CMjFpCx3iEGTY9seYTaeYONe2aFmq0NH.jpg
Pobierz