Mirki ;) Nie denerwujcie się na mnie, ale mam pytanko... Może głupie, może nie, nie wiem... Jakie miasto w Polsce polecacie odwiedzić?
Planuję urlop i chciałabym w końcu ruszyć dupę z północnej Polski. Jako, że #logikarozowychpaskow we mnie silna, nie mogłam się zdecydować, aż w końcu postawiłam na Moskwę, ale po kilkunastu minutach stwierdziłam, że jestem zbyt leniwa na załatwianie wizy, a poza tym miała być Polska, a nie Matka Rosja :D
#anonimowemirkowyznania Eh w sumie mam problem. Jestem sobie #rozowypasek , piwnica mocno we mnie siedzi i nie mam zadnej kolezanki ani przyjaciolki. Nie wiem jak to jest miec taka prawdziwa przyjaciolke od serca z ktora mozna porozmawiac o wszystkim, ktora zawsze wyslucha i ktorej ja moglabym posluchac. Nawet kolezanka tylko online bylaby fajna, ale taka prawdziwa, szczera dziewczyna. Wiem, ze przyjazn to duze slowo i takie relacje buduje sie latami, ale moze
W końcu udało mi się zrobić jej jakieś w miarę ładne zdjęcie ( ͡°͜ʖ͡°) Pierwsze dni zwiedzania ogrodu i poznawania świata zewnętrznego #koty #pokazkota
Dowiedziałem sie ostatnio ze niektóre różowe zamiast myć włosy sypią je jakimś proszkiem. Masakra co się dzieje z tymi dziewuszyskami. Być z taką brudaską to jak przegrać zycie. #oswiadczenie #rozowepaski #logikarozowychpaskow
@lubielizacosy: Ten proszek, to tzw. suchy szampon. I uwierz mi różowe nie używają go zamiast mycia włosów, tylko w nagłych sytuacjach kiedy nie mają czasu lub możliwości ich umyć, a muszą jakoś się prezentować na już. :)
Murki, sytuacja dosłownie sprzed 10 minut, która rozłożyła mnie na łopatki totalnie.
1. Jedź autobusem do domu. 2. Dużo wolnych miejsc, więc spokojnie sobie siadasz wygodnie na podwójnym z przodu autobusu, bo nie będziesz musiał nikomu ustępować. 3. Podchodzi stare, śmierdzące babsko i z wzrokiem zabójcy chce usiąść, żadnego proszę ani nic. 4. "Przepraszam, ale ma Pani kilka wolnych miejsc z tyłu, może tam Pani spokojnie usiąść" 5. "CO ZA BEZCZELNA GÓWNIARA,
Jakie miasto w Polsce polecacie odwiedzić?
Planuję urlop i chciałabym w końcu ruszyć dupę z północnej Polski.
Jako, że #logikarozowychpaskow we mnie silna, nie mogłam się zdecydować, aż w końcu postawiłam na Moskwę, ale po kilkunastu minutach stwierdziłam, że jestem zbyt leniwa na załatwianie wizy, a poza tym miała być Polska, a nie Matka Rosja :D