Idziesz sobie chodnikiem i nagle ni z tego ni z owego rzuca ci się na nogę pies, który nigdy nikogo nie ugryzł więc nie ma kagańca. Pies cię dotkliwie gryzie tak, że aż musisz się udać do szpitala na szycie rany i jesteś wyłączony z pracy na prawie pół miesiąca, ale pamiętajmy: nie ma obowiązku zakładania psu kagańca bo jego komfort jest najważniejszy, a właściciel najlepiej wie czy jego pies jest agresywny.
@CapsLock3: jak to nie? Ja podpisywałem umowę z kancelarią o wywalczenie zwrotu z jakiejś tam poliso-lokaty. Wygrają - dostają 1/3 wartości środków. Nic nie ugrają - nic im nie płacę.
źródło: 1000134776
PobierzJa podpisywałem umowę z kancelarią o wywalczenie zwrotu z jakiejś tam poliso-lokaty. Wygrają - dostają 1/3 wartości środków. Nic nie ugrają - nic im nie płacę.