na weekend wyjeżdżam więc dzisiaj musiałem skończyć lw. Tak też zrobiłem, bilans 14-16. Gold 3 wbity więc spoko, not good not terrible.
Tylko jeden mecz miałem lagi, nie dało się grać i #!$%@?łem. Reszte meczy nie zacinało.
Jak widzę u przeciwnika na szpicy różowego Ville, Drogbe albo wspominkowego Ballotelliego to już wiem, że gra mi #!$%@? z 4 bramki, Ci goście co strzelą to siedzi nieważne z jakiej pozycji.