@onogero: Aż tak dosadnie bym tego nie kategoryzował. Nie każdemu kto gardzi poczynaniem Nowaków brakuje zdrowego rozsądku, tak samo jak nie wszyscy ich wyznawcy są zasiłkowcami. To bardziej etykieta mówiąca o przynależności do grupy, bez względu na rację w danym momencie. To raczej coś jak kibicowanie ulubionej drużynie - jeden ogląda mecze w TV a inny chodzi na stadion i tłucze butelki…, jednak na koniec dnia obaj kochają swój klub.