Przejrzałem sobie trochę archiwum tagu #bitcoin sprzed roku. Szczerze przyznam, że zrobiłem to dla beki z nadętych komentarzy i ówczesnych memów, a w efekcie zrobiło mi się tak smutno, że przerwałem to przeglądanie. Ludzie brali kredyty w bankach na kryptowaluty, wysyłali do samych siebie sobie wiadomości, które mają dotrzeć dokładnie za rok, no i co chwila posty typu "Mirki, chciałbym zacząć przygodę w temacie, gdzie i jak kupić tego bitcoina".
ericflat

