Ostatnio znalazłem stronę, gdzie klucze Windows 11 Pro są kilkukrotnie tańsze niż w sklepie Microsoft. Mają recenzje, płatność przez PayPal, szybka aktywacja itp.
Ale nie jestem pewien – czy ktoś z was korzystał z takich miejsc? Warto, czy jednak lepiej nie ryzykować?
ogólnie to nie jest zgodnę z EULĄ, ale chyba MS ma to w dupie
Odpowiedz
@murdoc: Technicznie rzecz biorąc, klucze OEM mają ograniczenia na mocy EULA firmy Microsoft — masz rację. Ale w praktyce są szeroko stosowane od lat bez żadnych problemów z egzekwowaniem. Przede wszystkim są tanie, więc chcę spróbować, ale obawiam się, że to oszustwo.
@13124532: Dzięki za udostępnienie tej opcji — zdecydowanie coś, co bardziej zaawansowani technicznie użytkownicy mogliby rozważyć.
To powiedziawszy, nie każdy czuje się komfortowo, uruchamiając narzędzia aktywacyjne innych firm, szczególnie jeśli chodzi o zmiany na poziomie systemu operacyjnego.
@Dwudziestydrugi: Haha, tak, widziałem, że to gdzieś krąży 😅
Szczerze mówiąc… Nie jestem super pewny siebie, bawiąc się skryptami aktywacyjnymi — zwłaszcza tymi, które dotykają plików systemowych. Po prostu chciałem czegoś szybkiego i bezpiecznego, co nie sprawi, że będę miał wrażenie, że uruchamiam narzędzie hakerskie.
Rzeka Zielona
Ludzie pytają, dlaczego zawsze się uśmiecham, a ja im odpowiadam: ‘Bo nigdy nie zgadniecie, o czym myślę!
Ostatnio znalazłem stronę, gdzie klucze Windows 11 Pro są kilkukrotnie tańsze niż w sklepie Microsoft. Mają recenzje, płatność przez PayPal, szybka aktywacja itp.
Ale nie jestem pewien – czy ktoś z was korzystał z takich miejsc? Warto, czy jednak lepiej nie ryzykować?
[
@murdoc: Technicznie rzecz biorąc, klucze OEM mają ograniczenia na mocy EULA firmy Microsoft — masz rację. Ale w praktyce są szeroko stosowane od lat bez żadnych problemów z egzekwowaniem. Przede wszystkim są tanie, więc chcę spróbować, ale obawiam się, że to oszustwo.
To powiedziawszy, nie każdy czuje się komfortowo, uruchamiając narzędzia aktywacyjne innych firm, szczególnie jeśli chodzi o zmiany na poziomie systemu operacyjnego.
@Dwudziestydrugi: Haha, tak, widziałem, że to gdzieś krąży 😅
Szczerze mówiąc… Nie jestem super pewny siebie, bawiąc się skryptami aktywacyjnymi — zwłaszcza tymi, które dotykają plików systemowych. Po prostu chciałem czegoś szybkiego i bezpiecznego, co nie sprawi, że będę miał wrażenie, że uruchamiam narzędzie hakerskie.