@AnonimoweMirkoWyznania: Kolega wyżej ma rację, siadasz i mówisz. Ja na mojej pierwszej wizycie miałam z tym nieco problem, ciężko mi było zacząć i otworzyć się przed zupełnie obcą osobą ale jakoś to poszło, możesz sobie najwyżej poukładać w głowie o czym dokładnie chcesz powiedzieć psychologowi, aby łatwiej było zacząć, później jakoś idzie. To zwykle najpierw taki długi monolog z Twojej strony, ona/on siedzi, zapisuje u siebie w kajeciku swoje jakieś
@jestemkierownikiem: zgadzam się z @klexandra, nie wszystkie różowe takie są, ale takich jest najwięcej w internetach i na takie jest niestety największy "popyt" wśród niebieskich, jeśli tak mogę to ująć. :D Ja z perspektywy niespecjalnie atencyjnej osoby sama patrzę na takie osoby z politowaniem, i z tego też powodu raczej odcinam się od wszelkich instagramów, snapczatów i innych pierdół, z reguły nic tam nie ma poza pokazywaniem "hej,
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Patrycja
"marzy mi się uciec tam, gdzie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, gdzie diabeł nie mówi dobranoc, bo się nie odzywa, cicha woda nie rwie brzegów i nie trzeba walczyć z wiatrakami"
#stream
na dole i klikasz strzałkę