Mirki, przed chwilą złapałem pijanego kierowcę. Scigalrm go od Tulipana w Łodzi i kluczyki że stacyjki wyjąłem przy Kościuszki/Zamenhofa.
Boli mnie teraz ręka z wiadomych przyczyn i będę musiał latać po sądach i swiadkowac. Gość oczywiście stwierdził, że to kolega prowadził a ja ukradlem mu czarnego IPhone'a.
Jadę teraz na komende zeznawac. Eh, dobrze że nikogo nie zabił.
Boli mnie teraz ręka z wiadomych przyczyn i będę musiał latać po sądach i swiadkowac. Gość oczywiście stwierdził, że to kolega prowadził a ja ukradlem mu czarnego IPhone'a.
Jadę teraz na komende zeznawac. Eh, dobrze że nikogo nie zabił.







źródło: comment_4wxiRKdGASPQs8zG8lil4m1EhbI4o5g5.jpg
Pobierz