Cykl wpisów z serii perypetie szkolne normika dynamiczka:
Był taki gruby chłopak, na historii zawsze zmuszaliśmy go by siadał w pierwszej ławce, a ja z kolegą za nim w drugiej, jeśli nie chciał siedzieć w pierwszej ławce to groźby bicia szybko stawiały go do pionu.
A dlaczego był zmuszony siedzieć w pierwszej ławce? Bo kuliśmy go cyrklami po ramieniu (cyrkiel na ołówku by się lepiej kuło i był większy zasięg), często błagał by przestać.
Nie pomagało więc z czasem sam dawał drugie ramię jak już go jedno zaczęło boleć (mega przegryw) xd
Był taki gruby chłopak, na historii zawsze zmuszaliśmy go by siadał w pierwszej ławce, a ja z kolegą za nim w drugiej, jeśli nie chciał siedzieć w pierwszej ławce to groźby bicia szybko stawiały go do pionu.
A dlaczego był zmuszony siedzieć w pierwszej ławce? Bo kuliśmy go cyrklami po ramieniu (cyrkiel na ołówku by się lepiej kuło i był większy zasięg), często błagał by przestać.
Nie pomagało więc z czasem sam dawał drugie ramię jak już go jedno zaczęło boleć (mega przegryw) xd
Jak to jest być odpadem genetycznym?
#przegryw #stulejacontent