Boże, mój współlokator sprowadził dziewczynę do mieszkania. W sensie ona się w-----a sama. W umowie jest zawarte, że tylko on będzie mieszkał w pokoju i nagle się okazuje, że jakaś różowa się kręci po moim mieszkaniu. Wszędzie kłaki - w zlewie, w prysznicu, nawet w kiblu na desce. Używa moich ręczników i wyjada nam rzeczy z lodówki. Upominałam go kilkukrotnie, ale teraz się na prawdę w-------m, bo ona powiedziała, że mam sobie
Gurwa, moja siostra to prawdziwa #madka.Wczoraj opowiadała, jak to ekspedientka w osiedlowym powiedziała jej, że w życiu nie uwierzyłaby że jesteśmy siostrami, bo ja jest zawsze taka uśmiechnięta, roześmiana i wesoła, a ja poważna i ponura.Powiedziałam jej, że też śmiałabym się od ucha do ucha codziennie, jakbym wysypiała się do południa i nie musiała pracować (ona jest utrzymanką męża, ja spierdox), na co ona oburzyła się, że ONA PRACUJE
@inny_89: Mój smutek to raczej nie "OMG pracbaza echhh najgorzej", ale zaburzenia odżywiania, które mnie wyniszczają. Ale bardziej rozbawiło mnie to, że ona uważa się za najciężej pracującą osobę w pokoju, mimo że miliony innych kobiet i mężczyzn w kraju łączą prowadzenie domu, wychowanie dzieci i pracę, a ona jedna ciągle uparcie twierdzi, że nie może pracować, bo dzieci, mimo że jedno jest już w 4 klasie, a drugie w
@inny_89: bulimia, okresy głodówek przeplatane wywoływaniem wymiotów, nie życzę takiego gówna w jakim siedzę najgorszemu wrogowi Wiesz, ja naprawdę nie chcę deprecjonować wychowywania dzieci i prowadzenia domu jak czegoś co nie jest pracą.Wychowanie innej osoby na dobrego człowieka to dzieło na całe życie i podziwiam osoby, które na poważnie traktują i wypełniają z sercem rolę rodzica.Ale chodzi o takie j-----e farmazonów na zasadzie
@DulGukat: tak piecze w c--j, że te pierwsze lata już minęły, a ona dalej nie pracuje i świat realny miesza się jej z uniwersum m jak miłość xd dzieci będą miały po 18-15 lat, a ona dalej będzie twierdziła, że nie pracuje, bo jej mamą na pełny etat xd
@szyfraplus: Oczywiście, że nie. W całej historii chodzi o to fakt uważania "mama 24h na dobę" za zajęcie dużo cięższe niż moje (studia+praca+zawodowa praktyka absolwencka), bo ja przecież nie mam bombelków xd
#mecz
źródło: comment_8oKkLVhjtk01KianMCuiMoPoBCIWk7YF.jpg
Pobierz