@drendynek: Jesli to piewszy raz, to jedna dawka spokojnie starczy. Ceremonie maja co prawda ten plus, ze masz opiekuna, ale z drugiej strony masz tez obok siebie N zupelnie obcych osob, ktore beda rzygac i jeczec, co moze troche psuc doswiadczenie. Niestety zadnego organizatora nie znam, wiec nie pomoge ¯\_(ツ)_/¯
@drendynek: Jeśli lsd było dla ciebie "puste", to i tryptaminy pewnie będą. Te substancje działają podobnie - przypominając serotoninę, zmieniają trasy impulsów nerwowych w mózgu na te mniej używane. U większości ludzi coś takiego powoduje zmianę sposobu myślenia. Jeśli u CIebie się tak nie stało, to albo za bardzo z tym walczyłeś (może i podświadomie), albo jesteś niepodatny, albo zmiana nastąpiła, ale nie tego oczekiwałeś lub inaczej ją sobie wyobrażałeś
@drendynek: a ile tego 1p zarzuciles? Grzyby dzialaja imho lekko inaczej i troche w tym wiecej mistycyzmu. Co do tego gdzie zdobyc, no coz niedlugo sezon sie zacznie i beda rosnac na lakach wszelakich. Gorskie okolice, wypas owiec itd poszukaj na stronach "w temacie" gdzie sa jakies sprawdzone miejscowki. A potem odpowiednio sie doedukuj o rzeczach typu set&settings, bo od tego bardzo duzo zalezy w przypadku psychedelikow.
@drendynek: Ogólnie różni ludzie różnie reagują - jedni są bardziej inni mniej podatni. Poza tym największe znaczenie i tak ma set&setting. Od wielu czynników zależy jaki będzie trip i co się będzie działo. Można zjeść 400ug i miec tylko fraktalki i śmiechawę. A można zjeść 100ug i przeżyć full ego death z wszystkimi tego konsekwencjami.