O najstarszym błędzie logicznym który na wykopie zdobył 1500 plusów
Empedokles - Byt jest a Niebytu nie ma
Zawsze rozbawiają mnie próby demokratycznego ustosunkowania się do metafizyki czyli dziedziny nauki, która zajmuje się bytem jako takim, Absolutem. Proszę sobie wyobrazić, że w wieku powiedzmy V przed naszą erą filozofowie zbierają się aby demokratycznie uznać istnienie Bytu, a może też Niebytu czyli Nicości, zgodzić się co do etyki czy to stoickiej czy epikurejskiej
@Brzytwa_Ockhama: ech tyle logiki, a treści to tak średnio - to, że język ma problem w określeniu "nicości" nie powoduje, że błędnym jest określenie braku czegoś jako nicość. Ot, słowa, słowa, słowa. Coś w stylu: - Czy ten samochód jest czarny? - Nie, głupku. Czarny nie jest kolorem tylko brakiem koloru. Co nie zmienia faktu, że samochód jest czarny.
@Brzytwa_Ockhama: @lakukaracza_ zastosował skrót myślowy a ty wytykasz mu ten przeokropny błąd i za pomocą lingwistycznych wygibasów próbujesz postawić na swoim. Jego wpis i twój mają taką samą wartość - obaj nic nie udowodniliście. Tylko że lakukaracza zrobił to prosto i szczerze a ty zrobiłeś elaborat mając nadzieję, że obszerność tekstu i parę nazwisk przyzna ci nieomylną rację a czytelnik, skupiony na kolejnym akapicie, nie dostrzeże braku sensu samego wpisu.
Empedokles - Byt jest a Niebytu nie ma
Zawsze rozbawiają mnie próby demokratycznego ustosunkowania się do metafizyki czyli dziedziny nauki, która zajmuje się bytem jako takim, Absolutem. Proszę sobie wyobrazić, że w wieku powiedzmy V przed naszą erą filozofowie zbierają się aby demokratycznie uznać istnienie Bytu, a może też Niebytu czyli Nicości, zgodzić się co do etyki czy to stoickiej czy epikurejskiej
Coś w stylu:
- Czy ten samochód jest czarny?
- Nie, głupku. Czarny nie jest kolorem tylko brakiem koloru.
Co nie zmienia faktu, że samochód jest czarny.
@lakukaracza_ zastosował skrót myślowy a ty wytykasz mu ten przeokropny błąd i za pomocą lingwistycznych wygibasów próbujesz postawić na swoim. Jego wpis i twój mają taką samą wartość - obaj nic nie udowodniliście. Tylko że lakukaracza zrobił to prosto i szczerze a ty zrobiłeś elaborat mając nadzieję, że obszerność tekstu i parę nazwisk przyzna ci nieomylną rację a czytelnik, skupiony na kolejnym akapicie, nie dostrzeże braku sensu samego wpisu.