W rozwoju sztucznej inteligencji najbardziej smuci mnie zmiana podejścia do samego procesu tworzenia oprogramowania. Wielu programistów poza samym dostarczeniem gotowego produktu, ceniło sobie drogę, która do niego prowadziła: analizowanie problemu, poszukiwanie optymalnych rozwiązań i często żmudne debugowanie. To wszystko dawało poczucie kontroli, pozwalało zwiększać poziom 'mistrzostwa' w fachu i przynosiło ogromną satysfakcję i dume w chwili ukończenia zadania. Za każdym projektem stała historia - godziny intensywnego myślenia oraz kompetencje budowane latami poprzez

dedante
