W rozwoju sztucznej inteligencji najbardziej smuci mnie zmiana podejścia do samego procesu tworzenia oprogramowania. Wielu programistów poza samym dostarczeniem gotowego produktu, ceniło sobie drogę, która do niego prowadziła: analizowanie problemu, poszukiwanie optymalnych rozwiązań i często żmudne debugowanie. To wszystko dawało poczucie kontroli, pozwalało zwiększać poziom 'mistrzostwa' w fachu i przynosiło ogromną satysfakcję i dume w chwili ukończenia zadania. Za każdym projektem stała historia - godziny intensywnego myślenia oraz kompetencje budowane latami poprzez
@dedante: wróćmy do podstaw: jak wyobrażasz sobie poważny system (poważny, nie pseudo saas robiący za cruda zaprezentowany przez vibe kodera na linedin który miesiąc wcześniej zajmował się logistyką) bez znajomości jego kodu? Bez odpowiedniej, dobranej do problemu i poprawnie zaimplementowanej architektury...
W prostych systemach gdzie jedyne co się dzieje to pobieranie danych z postgresa i pchanie tego jsonem na stary front w angularze to faktycznie zadziała bo tam nie ma
W prostych systemach gdzie jedyne co się dzieje to pobieranie danych z postgresa i pchanie tego jsonem na stary front w angularze to faktycznie zadziała bo tam nie ma