Parę dni temu nie mogłem zasnąć. Postanowiłem więc, że coś zapalę - wtedy łatwiej zasypiam. Po jakimś czasie wpadł mi do głowy pomysł na najgorszą torturę dla człowieka. Należałoby wyciągnąć mózg z ciała a następnie sztucznie utrzymywać go przy życiu. Co tworzyło by się w takiej świadomości pozbawionej jakichkolwiek bodźców z zewnątrz? Podobno przebywanie w komorze akustycznej przez jakiś czas (bez żadnych dźwięków) jest już trudne do zniesienia. Przez jakiś czas o
@czajna666: mysle ze swiadomosc po jakims czasie sie wyłącza. To bodźce determinują nasza swiadomosc wiec bez nich mózg chyba by przeszedł w stan standby i utraciłby całkowicie możliwość np abstrakcyjnego myślenia
@czajna666: pytanie na ile by były one zbliżone do impulsów ktore sa wytwarzane naturalnie. Np bólu by sie nie czuło pewnie bo brak by bylo receptorów. Ciekawe
@Panczenisci: żebym czekał zerkając na zegarek to nie, raczej przyjemnie i rozrywko, a to mirko, a to internety insze, pogadać zawsze można, do sklepu się przejść, jak już mi się mocno nudzi to ewentualnie coś popracuje. W sumie może zaraz coś zrobię bo od 11 miałem zamiar dziś, a coś poszło nie tak.
#csgo
źródło: comment_YE70QDxKZM4ghZ2NMGEB4CrzGP9Ioj7z.jpg
Pobierz