Zastaniawiam się nad sensem podatku dochodowego krypto-krypto, ktory wydaje mi sie rownie idiotyczny jak PCC. Moze zle to rozumuję, ale rozpisałem sobie coś takiego nizej (umowmy się, że wszystkie transakcje są robione jednego dnia, ceny od razu do złotówek, a cena BTC jest stała tego dnia, kupuję różne alty, zawsze obracam all in).
- wejscie na gielde z 1000 złotych
- 28 transakcji kupno-sprzedaż (czyli 56 pojedynczych)
- 19x zysk, 9x strata
- maksymalnie mam 1910
- wejscie na gielde z 1000 złotych
- 28 transakcji kupno-sprzedaż (czyli 56 pojedynczych)
- 19x zysk, 9x strata
- maksymalnie mam 1910

#bitcoin