Zaczęłam oglądać Friza i stare daily w zeszłym roku. Szybko się wkręciłam, nie lubię oglądać TV, ale buczenie pozytywnego w odbiorze daily w tle poprawiało mi nastrój. Zgłębiłam temat fenomenu Ekipy bez nakręcania się jak dziecko i byłam pod ogromnym wrażeniem tego, co osiągnęli. I, trochę wstyd się przyznać, może nie uwierzyłam w przyjaźń, ale wydawało mi się, że utrzymają to chociaż na poziomie kłótni zamkniętych – w końcu to był ich
cinderella281