@Imprezowicz30 zapewne ma preferencje pro męskie, ale w głowie zakorzeniony przekaz z domu, że to grzech i nie wolno. Jeszcze dodatkowo taki obrót sprawy byłby końcem kariery takiego samca alfa. Dlatego woli siedzieć sam, niż pogrzebać własną legendę.
W kołchozie jestem już pogardzany przez wszystkich. Na początku tylko kołchozowi bullies ze mnie drwili i np. robili karczycho, ale teraz to już nikt mnie nie szanuje, nawet tacy zwykli mariusze ze mnie żartują. Ludzie potrafią wyczuć słabą jednostkę.
@chuda_pala: ja też, a dzisiaj w sklepie widziałem i nawet miałem wziąć zobaczyć co to ale jak podniosłem to parę much wypełzło i stwierdziłem że p------e
Im dłużej pracuję w kołchozie, tym bardziej staję się NPC. Coraz mniejsza ciekawość świata, brak zainteresowań, mniejsza aktywność fizyczna, za to więcej prymitywnych rozrywek. Następnym krokiem pewnie będzie a-----l. Rozumiem tych wszystkich kołchoźników, którzy kończą zmianę, wracają do domu, łoją piwsko przed telewizorem i tak przez kilkadziesiąt lat. A ja pracuję zaledwie 2 lata w kołchozie. W przyszłym roku wracam na #neet, bo mnie to wykończy.
@chuda_pala: ale wykopowe normictwo będzie ci wmawiać że neet to zło i wykańcza człowieka, może jak jesteś dynamicznym oskim normikiem z pewnością siebie wyrobioną na lokalnych przegrywach to tak bo po godzinie już cie nosi i się nudzisz i nie możesz wytrzymać z samym sobą, ale jako przegryw bez znajomych, z chorobami, nierzadko prześladowany w szkole/kołchozie, spokojny neet to najlepsze co może być i żadne ujadanie normictwa nic tu nie
Chciałbym zrobić podejście pod 100 kg w wyciskaniu na płaskiej, bo robię już 10x85kg w serii, ale wstydzę się zapytać o asekurację i obawiam się kompromitacji cwela, jeśli mnie sztanga przygniecie.
#przegryw