Co te haery to ja nie. Byłem sobie na rozmowie o pracę no i doszliśmy do najważniejszego momentu czyli stawki. Babka która prowadziła rozmowę rzuciła kwotę i czeka na moją reakcję. Ja nauczony innymi rozmowami nawet nie staram się negocjować bo jak ktoś rzuca 50% moich oczekiwań to nawet nie mam na co liczyć. Także dziękuję za rozmowę i zaczynam się zbierać. Myślałem że zrozumiała że tutaj nasza rozmowa się kończy, ewentualnie
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)

