@captainslogs: dokladnie. A mniej więcej się podzielę doświadczeniem: 1. Doktorka przy przyjęciu spisuje dane z ksiazeczki prowadzenia ciąży. Wpisała w złe miejsca (na odwrót) daty dwie. Poprawiłam ja grzecznie co skutkowało zjebką z pół minuty, że ja się nie znam, ona wie co widzi i po co się odzywam (po chwili poprawiła to bez przeproszenia oczywiście) 2. Pierwszy poród, sala jednoosobowa. Położna co jakiś czas sprawdza rozwarcie. Przypominałam za każdym
U mnie:
1. Gastroskopia,
2. Kolonoskopia,
1. Doktorka przy przyjęciu spisuje dane z ksiazeczki prowadzenia ciąży. Wpisała w złe miejsca (na odwrót) daty dwie. Poprawiłam ja grzecznie co skutkowało zjebką z pół minuty, że ja się nie znam, ona wie co widzi i po co się odzywam (po chwili poprawiła to bez przeproszenia oczywiście)
2. Pierwszy poród, sala jednoosobowa. Położna co jakiś czas sprawdza rozwarcie. Przypominałam za każdym