Wracam chodnikiem z januszexu, na poboczu leży rower i coś o kolorze ciała, myślę pewnie n------y i śpi, ale podejdę i sprawdzę czy ok (różowa jest lekarzem i wiecznie powtarza że każdy ma obowiązek udzielenia pomocy...). W rowie siedzi nagi gość, po pas w wodzie i wkłada sobie liście do uszu
źródło: comment_1625842130CBtDoJJfqaX7AByHhgEdYL.jpg
Pobierz