@bromba: przede wszystkim nikt Ci tutaj nie powie czy masz rację czy sklep ma rację bo nikt nie jest rzeczoznawcą. Idź do rzeczoznawcy, zapłać mu 50 zł i się dowiesz czyja to jest wina. Jak do kolejnego pisma dołączysz opinię rzeczoznawcy (przyda się też w sądzie) to będzie git.