No więc dzisiaj dowiedziałem się, że mam blokadę środków na koncie z uwagi na "zajęcie egzekucyjne" z ZUS. Problem w tym, że nie wiem nic na temat jakiegokolwiek zadłużenia, nie dostałem żadnego listu, żadnego maila. Co robić w takiej sytuacji? Z tego co wiem to mogę jedynie złożyć "zarzuty", które rozpatrzą w dwa miesiące...
I wybaczcie, to mój pierwszy wpis, ale do tej pory jedynie czytałem, więc konta nie miałem XD
#
I wybaczcie, to mój pierwszy wpis, ale do tej pory jedynie czytałem, więc konta nie miałem XD
#

Rozglądam się za prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym, ale nie w formie pakietów wizyt u specjalistów (do lekarzy i tak chodzę sporadycznie, prywatnie). Potrzebuję ubezpieczenia "szpitalnego", które w razie "w" pokryje koszty pobytu w szpitalu czy zwykłego przyjazdu karetki. Tak po prostu żeby w razie konieczności nie obciążać bliskich kosztami. Co byście polecili? Najchętniej widziałbym jakiś pakiet w stylu amerykańskiego systemu ubezpieczeniowego, czyli stała składka każdego miesiąca + wkład
Albo ceny są urwane z choinki
Lub bredzę o 5 rano xd