@brakbrakbrak To, że przez miesiąc nikt specjalnie z nim nie gadał nie jest niczym nadzwyczajnym. Akurat tyle wkręcają się psychotropy i dopiero po 4-6 tygodniach psychiatra ocenia efekty. Oczywiście w porozumieniu z psychologiem. Dziwne jest tylko to, że go wypuścili po tak krótkim czasie. Moim zdaniem przy kolejnych przebojach wzywać karetkę i prosić jeśli jest mozliwosc, o odwiezienie od razu do innego szpitala. Dodatkowo dokumentuj (nagrywaj) wszystkie jego jazdy w domu,
@brakbrakbrak wiesz- tu sytuacja może być sporna. Z jednej strony kogoś przywożą z takim opisem, a przy rozmowie z lekarzem to ostoja spokoju, która przekonuje, że nie ma zamiaru się zabijać. No i taki lekarz ma jeszcze ze trzy osoby na jedno miejsce i musi wybrać, kto bardziej się nadaje. Jak widzisz, moje podejrzenia o braku współpracy z lekarzem nie okazały się bezzasadne. Nie takie rzeczy widziałem. W takim wypadku jedyne
Moim zdaniem przy kolejnych przebojach wzywać karetkę i prosić jeśli jest mozliwosc, o odwiezienie od razu do innego szpitala. Dodatkowo dokumentuj (nagrywaj) wszystkie jego jazdy w domu,
Jak widzisz, moje podejrzenia o braku współpracy z lekarzem nie okazały się bezzasadne. Nie takie rzeczy widziałem.
W takim wypadku jedyne