Tak, jak to nazwałeś, anty psiarska narracja tyczy się zazwyczaj kilku konkretnych ras. Sam mam od jakiegoś czasu fioła na punkcie wilczarzy irlandzkich. Pies słusznych rozmiarów i jak sama nazwa wskazuje, wyhodowany do zabijania wilków. Teraz, pokażcie mi jakiegoś newsa, że wilczarz kogoś zaatakował. Pewnie jakieś się znajdą, ale na pewno nie w takich liczbach. Kiedyś, na jakimś zagranicznym serwisie (chyba reddit) przeczytałem, że za najwięcej pogryzień w USA odpowiadają labradory i