ja widziałem! gigantyczny! myślałem, że zaraz będzie eksplozja jak w Czelabińsku. mam nadzieję, że wychwycili go w jakimś obserwatorium (chociaż po czasie), albo że jakaś kamera to uchwyciła. wow
różnica między tym a tamtym w czelabińsku była taka, że tamten eksplodował wchodząc w atmosferę, a ten się spalił i rozżarzył niesamowicie, wszedł płynnie, może był ciut mniejszy, ale i tak wielki i obserwatoria powinny go wychwycić, jak nie, to znowu porażka. bo jak spojrzałem przed chwilą dla porównania na ostatni niby duży zarejestrowany meteor nad Polską (też nad wa-wą), który trafił do mediów, to mikroskopijny w porównaniu do tego, który udało