Jestem dzbanem. Zawsze robię nocki 12 godzin, mój mózg się do tego przyzwyczaił, w te święta wypada mi dużo wolnego, więc ostatnio zgodziłem się na jeden dzień nadgodzin, z tym, że na zmianę dzienną, nie myślałem za bardzo, jako, że dzwonili do mnie, jak spałem. Mija cała noc przed zmianą, nie spałem ani jednej godziny, męcząc się w łóżku, a za chwilę czeka mnie 12 godzin dość fizycznej pracy, akurat w porę,

perpsilocybe






