
asiula-duranka
To moja znajoma wysłała tą prośbę o rabat, nikt nie wybiera że urodzi mu się chore dziecko, tym bardziej jeżeli chodzi o autyzm który diagnozuje się około 3 roku życia. Sama mam syna z autyzmem i jest mądrzejszy od niektórych z was. Nie prosiła o jałmużnę, nie wymuszała, nie żebrała, tylko zapytała o rabat. Można było grzecznie odmówić, a nie obrażać dzieci które nie miały wpływu na to, że będą miały autyzm.
