Szukam tekstu przeróbki piosenki "Płonie ognisko w lesie" Pamiętam tylko początek i kawałek drugiej zwrotki. Szło to mniej więcej tak: Płonie ognisko w lesie, wiatr smród plastiku niesie. Przy ogniu zaś rodzina spalone dętki wcina. Chrum, chrum, mniam, mniam, spalone dętki wcina.
Pamiętam tylko początek i kawałek drugiej zwrotki.
Szło to mniej więcej tak:
Płonie ognisko w lesie, wiatr smród plastiku niesie.
Przy ogniu zaś rodzina spalone dętki wcina.
Chrum, chrum, mniam, mniam, spalone dętki wcina.