Będąc w barze poczułem potrzebę oddalenia się od towarzystwa i załatwienia swoich spraw. Po zlokalizowaniu miejsca odosobnienia wchodzę do środka i spotkam człowieka z obsługi, który przyjaznym gestem zaprasza mnie do pomieszczenia o powierzchni kilku metrów kwadratowych. No cóż, czasem nie ma odwrotu... Nadchodzi czas umycia rąk. Tu właśnie wyjaśnia się dlaczego to miejsce nie jest samoobsługowe. Kran nie działa. W porę przychodzi pomoc. Ze stojącego nieopodal naczynia za pomocą plastikowego kubka
Nadchodzi czas umycia rąk. Tu właśnie wyjaśnia się dlaczego to miejsce nie jest samoobsługowe. Kran nie działa. W porę przychodzi pomoc. Ze stojącego nieopodal naczynia za pomocą plastikowego kubka