Mirki, potrzebuję Waszej porady odnośnie dalszej kariery. Od 2 lat pracuję jako planista produkcji , miasto 50k, zarobki 4,5k brutto na UoP i myślę, że dużo więcej nie ugram. Zastanawiam się czy nie przebranżowić się w kierunku automatyki, UR żeby powiedzmy za te kilka lat dobić do 8-10k brutto. W mojej bliskiej okolicy jest sporo przemysłu z kapitałem zagranicznym. Skończylem dziennie AGH ale na nietrafionym kierunku (GIG) + angielski C1. Co byście
@andrzejkwiatkowski: Z planowania to spieprzaj bo tam można co najwyżej biedę klepać. UR 10k brutto? haha xD 4k - 5k netto w porywach i do roboty mi tu 12h bo jutro audyt, klient przyjeżdza. Maszyny majo fruwać młody (ʘ‿ʘ) Powiem Ci że s--------j ogólnie z fabryk, nie marnuj sobie życia. Już wybadałem i sufit dla specjalisty/inżyniera/technologa to 4-5k netto w zależności od rejonu. No może gdzieś
@andrzejkwiatkowski: Żebyś się nie zdziwił, automatycy uciekają w testerkę i programowanie.
@andrzejkwiatkowski: Zmień miasto na większe albo kraj.