andrzej-figaj
Piękna propaganda - od dziś nazwać spalarnie śmieci eletrowniami / eletrociepłowniami i jeszcze przekonywać że to nie tylko ekonomiczne ale też ekologiczne. Tylko szkoda, że przez wiekszość czasu te spalarnie działają w trybie awaryjnym, bo wtedy nie są mierzone poziomy zanieczyszczeń. Zresztą z tego co słyszałem to nie da się w sposób stały monitorować poziomu zanieczyszczeń
