Jak mnie śmieszą te robaki co się d----------ą do wszystkiego i szukają problemu zawsze. SUV niedobry bo opór powietrza za duży xD W życiu mam tylko jedno kryterium doboru auta - ma mi się podobać. Mam go "chcieć". I wali mnie ile pali, jakie ma opory itd. Po prostu szkoda mi życia na jeżdżenie czymś co mi nie pasi. Jeśli mam za to zapłacić te parę
@onepnch Kwestia jest bardzo prosta. W suvach wcale nie ma więcej miejsca, są za to cięższe, mają zdecydowanie gorszą aerodynamikę, wyżej położony środek ciężkości i wyglądają jak stodoła na kołach, czyli c-----o, ale za to w teren nie pojedziesz xd
Najczęstszy argument jaki słyszę za suvem to "że się wyżej siedzi". A z obserwacji finalnie wynikają dwie grupy kupujące suvy. Jedna to ludzie, którzy dzięki jeżdżeniu suvem mają wrażenie, że są bardziej bezpieczni bo jadą większym autem. Druga grupa to ludzie co im się to realnie podoba - o gustach się nie dyskutuje co prawda, ale dziwnym zbiegiem okoliczności, da się zaobserwować, że suvy kupują ludzie, po których jakiegokolwiek poczucia smaku bym się nie spodziewał. Zazwyczaj zakup jest po to, żeby się pod kościołem pokazać. Już pomijam fakt, że kupowanie samochodu wyłącznie przez pryzmat wyglądu, jest absurdalny - ale co kto lubi.
Jak coś jest głupie, brzydkie, albo nie ma sensu to ludzie to komentują i się z tego śmieją. A suvy łączą te 3 cechy w jednym
imagine wstawac o 5.00 zamiast o 5:20 bo chlop z ktorym jade jest jebniety na punkcie jak najszybszego bycia w pracy i bd tam siedzial bezczynnie 30 minut
Smutna prawda jest taka, że zazwyczaj nie mają życia społecznego i ta poranna bajerka to rekompensuje
@twojmlodszybrat: Dokładnie. Ludzie z pracy to ludzie z pracy a nie koledzy i przyjaciele do pogadania. Zazwyczaj oczywiście. Ale jeśli masz spoko firmę z bardzo spoko ludźmi, to nie trzeba się zjeżdżać przed robotą żeby pogadać, tylko się to robi w robocie xd
Jak mnie śmieszą te robaki co się d----------ą do wszystkiego i szukają problemu zawsze. SUV niedobry bo opór powietrza za duży xD W życiu mam tylko jedno kryterium doboru auta - ma mi się podobać. Mam go "chcieć". I wali mnie ile pali, jakie ma opory itd. Po prostu szkoda mi życia na jeżdżenie czymś co mi nie pasi. Jeśli mam za to zapłacić te parę
Najczęstszy argument jaki słyszę za suvem to "że się wyżej siedzi". A z obserwacji finalnie wynikają dwie grupy kupujące suvy. Jedna to ludzie, którzy dzięki jeżdżeniu suvem mają wrażenie, że są bardziej bezpieczni bo jadą większym autem. Druga grupa to ludzie co im się to realnie podoba - o gustach się nie dyskutuje co prawda, ale dziwnym zbiegiem okoliczności, da się zaobserwować, że suvy kupują ludzie, po których jakiegokolwiek poczucia smaku bym się nie spodziewał. Zazwyczaj zakup jest po to, żeby się pod kościołem pokazać.
Już pomijam fakt, że kupowanie samochodu wyłącznie przez pryzmat wyglądu, jest absurdalny - ale co kto lubi.
Jak coś jest głupie, brzydkie, albo nie ma sensu to ludzie to komentują i się z tego śmieją. A suvy łączą te 3 cechy w jednym