alron via Wykop
W Polsce (i nie tylko) przyjęło się podejście "nie ma sensu głosować na kogoś, kto jest trzeci albo niżej w sondażach, bo i tak ta osoba nie wygra". Czy według ciebie jest jakiś sposób, żeby przekonać społeczeństwo do głosowania na osoby z trzeciego, czwartego czy piątego miejsca w sondażach tak, żeby państwem nie rządziły na przemian dwie partie?
