Talofa Mirki! Uff, dotarłem do Tuvalu!
70 godzin. Popijania rumu, czytania podróżniczych pulpów, niekończących się rozmów z tuvaluańskimi marynarzami, ale przede wszystkim ,wzorem towarzyszy niedoli, leżenia w półśnie plackiem na twardych pokładowych dechach, przewalając się z boku na bok próbując ignorować narastający wraz ze zbliżaniem się ku równikowi upał.
Muszę odespać. A później spróbować obiecanego przez marynarzy lokalnego wina palmowego Kao (tzw. sour toddy) i zdać relację ( ͡°
70 godzin. Popijania rumu, czytania podróżniczych pulpów, niekończących się rozmów z tuvaluańskimi marynarzami, ale przede wszystkim ,wzorem towarzyszy niedoli, leżenia w półśnie plackiem na twardych pokładowych dechach, przewalając się z boku na bok próbując ignorować narastający wraz ze zbliżaniem się ku równikowi upał.
Muszę odespać. A później spróbować obiecanego przez marynarzy lokalnego wina palmowego Kao (tzw. sour toddy) i zdać relację ( ͡°


















źródło: comment_71YVLkOPTAnTLncqBWYBX8TYoTP7SYpb.jpg
Pobierz